poniedziałek, 24 października 2016

Mężczyzna i jego kot. Pokrótce o reinkarnacji, czyli potworna plama

Nie jest dobrze, kiedy ktoś mówi coś, co powinien powiedzieć.
To nie tylko niewłaściwe, ale również mało ciekawe. I mało nudne. Taka sytuacja jest tak niewypełniona przymiotnikami i odczuciami, że aż ciężko ją zapamiętać. Jeśli mniej pamiętamy, wydaje nam się, że mniej się zdarzyło. A zatem mamy mniej czasu i na dobra sprawę żyjemy krócej. Być może ludzie żyjący intensywnie tak naprawdę żyją tyle samo, co ci żyjący spokojnie, i tak jest to wszystko pomyślane.
Jednak da się przecież lubić spokojne funkcjonowanie, prawda?
- W przyszłości musimy się zamienić. - powiedział mężczyzna do kota. Nie było istotne, jaki mężczyzna do jakiego kota, oboje byli całkiem normalni. - Mam wrażenie, że tylko w nocy coś się naprawdę dzieje, o czymś się naprawdę myśli. To absurd, że noc służy do spania. Ludzkość mogłaby skorzystać, gdyby załatwić to jakoś tak, że było by po pół. Ale tacy jak my, zwyczajni mężczyźni i zwyczajne koty, powinni spać w nocy, żeby za dużo nie pojawiało się w głowie. Na świecie w końcu nie może się tak strasznie dużo dziać. I tak powinno zostać, jeśli o nas chodzi. W kolejnym życiu ty będziesz zwyczajnym mężczyzną, a ja zwyczajnym kotem, dobrze?
Wtedy napił się wina. Trochę wylało się na obrus i czerwona plama popatrzyła na swojego twórcę.
Człowiek wzdrygnął się. Stwór na pewno chciał mu coś przekazać, nieistotne co – w końcu przekaz mógł być dostosowany do mężczyzny, a sama plama wcale nie musiała go znać.
- To jest moment, w którym odkłada się książkę i idzie spać. - oznajmił na głos. - Wszystko robi się za bardzo skomplikowane, a od tego zaczyna boleć głowa.
Zgasło światło.



3 komentarze:

  1. Wow genialne :)
    http://fckfeeelings.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam jednego takiego normalnego mężczyznę i normalnego kota...

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam jednego takiego normalnego mężczyznę i normalnego kota...

    OdpowiedzUsuń